Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Pożegnanie sieradzkiego bazaru

Pożegnanie sieradzkiego bazaru

20_lat_temu_w_sieradzu_odc_3Swoje lata świetności ma już dawno za sobą, ale niewątpliwie to część historii Sieradza. Tak można powiedzieć o bazarze Bartek w Sieradzu, który niebawem zniknie z mapy miasta!

Bazar zastąpią nowoczesne sklepiki, a tuż obok powstanie restauracja Mc Donalda. Każdy, kto chciałby pożegnać to niemal kultowe miejsce może dołączyć do wydarzenia pod nazwą "Do widzenia bazarku". Jak informuje Magdalena Sosnowska z Referatu Promocji UM w Sieradzu, w niedzielę 1 października na terenie bazarku przy Alei Grunwaldzkiej będzie słychać muzykę disco polo, zagra Kapela Podwórkowa ,,Pożarniki z OSP Woźniki'', wystąpią podopieczni Spółdzielczego Domu Kultury SSM w Sieradzu. Będą też bezpłatne porady dietetyka, badania cukru i ciśnienia. Nie zabraknie małej gastronomii oraz podwórkowych zabaw z czasów PRL: gry w klasy czy turnieju w kapsle. Kto przyjdzie, będzie się dobrze bawił! I nie tylko, bo może tam będzie sprzedać niepotrzebne a jeszcze wartościowe przedmioty: zabawki, książki, płyty czy może te zakupione kiedyś na stoiskach bazaru...? Organizujący tę imprezę Urząd Miasta Sieradza przydziela bezpłatnie stoiska do handlowania! Zapisy na Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

(opr. KJB)

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyAnegdota teatralna o polskiej polityce

W jednym z warszawskich teatrów na próbie Kalina Jędrusik zapaliła papierosa. Na scenie nie wolno palić papierosów, więc szybko podszedł do nie strażak i powiedział: - Proszę zgasić papierosa, bo tu nie wolno palić!. A Jędrusik, jako Jędrusik, z wdziękiem odparła: - Odpier... się, strażaku! Ten oniemiał, strasznie się zamyślił, poszedł za kulisy i tam trwał jakiś czas. Potem nabrał powietrza, wrócił na scenę, ale tam już nie było Kaliny Jędrusik tylko Barbara Rylska. Jednak strażak tego nie zauważył, bo oczy zaszły mu bielmem z wściekłości. Krzyknął do Rylskiej: - Ja też potrafię przeklinać, ty ku...o stara! Kompletnie zdumiona pani Basia pobiegła do Edwarda Dziewońskiego, który był reżyserem spektaklu, i powiedziała mu, że strażak zwariował, bo ją zwyzywał bez żadnego powodu. Dziewoński strasznie się zezłościł, poszedł do strażaka i powiedział: - A pan jest c...j! Przy czym strażak na posterunku też już był inny. Więc tak wygląda życie polityczne w naszym kraju... Tę anegdotę opowiadał wielki polski aktor, Gustaw Holoubek.

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u