Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Groził konkubinie dynamitem...

Groził konkubinie dynamitem...

policja1Zapowiadało się, że to będzie groźna interwencja policji. Pewna sieradzanka zgłosiła, że konkubent straszy ją odpalenie ładunku dynamitu. Na szczęście okazało się, że była to tylko uszkodzona petarda.

 

23 bm. w godzinach popołudniowych dyżurny policji otrzymał zgłoszenie od mieszkanki Sieradza, która twierdziła, że jej konkubent posiada dynamit. Funkcjonariusze natychmiast pojechali do wskazanego mieszkania w jednym z bloków. Zastali tam 53 – letnią kobietę oraz jej 45 – letniego znajomego. Zgłaszająca pokazała policjantom leżący na stole przedmiot, który według niej jest dynamitem. Jak się okazało, była to uszkodzona petarda. Kobieta przyniosła jeszcze cztery, również niesprawne petardy. Oświadczyła też, że wspólnie ze swoim konkubentem spożywali alkohol. Kiedy byli pijani doszło między nimi do awantury, w trakcie której mężczyzna groził jej, że odpali rzekomy dynamit. Już po wejściu do mieszkania policjanci zauważyli, że zarówno zgłaszająca jak i jej znajomy są pod wyraźnym działaniem alkoholu. Przypuszczenia funkcjonariuszy potwierdził wynik badania alkomatem. 53 – latka miała ponad 2,6 promila alkoholu, natomiast 47 – latek aż ponad 3,6 promila alkoholu w organizmie. Za bezpodstawne wezwanie Policji zgłaszająca została ukarana mandatem karnym

(opr. KJB)

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyMokra myszka i twardy ptak

Idzie sobie mała, biedna myszka, idzie aż dochodzi do rzeki. Rzeka była duża rzeka z bardzo mocnym prądem, więc myszka się wystraszyła, że nie przepłynie. Obok na krzaku siedział ptak. poproszę ptaka, pomyślała myszka.
- Ja taka mała biedna myszka, a ty taki wielki i silny, proszę złap mnie i przenieś na druga stronę..
- Nie - odpowiedział ptak.
- No proszę...
- Nie!
- No, ale błagam...
- NIE!
Ptak odleciał... Myszka tak się zdenerwował, że zebrała się na odwagę i wskoczyła do wody. Z trudem, ostatkiem sił przepłynęła na drugi brzeg.
Wychodzi cala mokra, zupełnie przemoczona.
A jaki z tego morał? Kiedy "ptak" jest twardy to "myszka" musi być mokra...

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u