Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Zduńskowolanka ambasadorką programu „TAK dla Transplantacji”

Zduńskowolanka ambasadorką programu „TAK dla Transplantacji”

26992307_976297725857908_362906033418762642_nJoanna Jarosławska, dyrektorka Powiatowego Centrum Kultury, Sportu i Rekreacji w Zduńskiej Woli otrzymała tytuł ambasadora programu „TAK dla Transplantacji”.

 

Joanna Jarosławska jest jedną z dwóch osób w Polsce, które dostąpiły tego zaszczytu. Specjalną statuetkę i tytuł Joanna Jarosławska odebrała z rąk prof. dr hab. n. med. Mariana Zembali, dyrektora Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu podczas obchodów Dnia Transplantologa w Śląskim Centrum Chorób Serca w Auli im. prof. Zbigniewa Religii. To właśnie kierowana przez nią placówka jest m.in. organizatorem ogólnopolskiego zjazdu dzieci i młodzieży po przeszczepie serca. W ubiegłym roku "przeszczepki" spotkały się w Zduńskiej Woli już po raz 13.

KaMi S

Fot. arch.pryw. J. Jarosławska/FB

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyRefleksyjna przygoda u dentysty

Siedziałam w poczekalni u dentysty, do którego przyszłam po raz pierwszy. Z nudów rozglądałam się. Zauważyłam na ścianie dyplom ukończenia studiów, na którym figurowało jego imię i nazwisko. Wtedy przypomniał mi się wysoki, przystojny, ciemnowłosy chłopak o tym samym imieniu i nazwisku, który chodził ze mną do tego samego liceum jakieś 30 lat temu.
Czyżby mój nowy dentysta był tym chłopakiem, w którym się nawet trochę podkochiwałam?
Jednak kiedy go zobaczyłam, szybko porzuciłam te myśli.
Ten prawie łysy facet z siwymi włosami, wydatnym brzuszkiem i twarzą pełną zmarszczek był zbyt stary, by mógł być moim kolegą ze szkoły.
A może jednak? Po tym, jak mi przejrzał zęby, zapytałam go, czy nie chodził przypadkiem do XXVI LO.?
Tak. Owszem, chodziłem i byłem nawet jednym z najlepszych uczniów, zarumienił się.
A w którym roku Pan zdawał maturę? - zapytałam.
- W siedemdziesiątym czwartym. A dlaczego Pani pyta?
- Ach, to Pan był w mojej klasie! - powiedziałam zachwycona.
Wtedy dentysta zaczął mi się uważnie przyglądać.
Po chwili ten grubawy, pomarszczony staruszek zapytał:
- A czego Pani uczyła?...

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u