Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Handlarz podróbkami zatrzymany

Handlarz podróbkami zatrzymany

269-54215Policjanci ze Zduńskiej Woli zatrzymali 31-letniego mieszkańca tego miasta, który posiadał 239 sztuk etui do telefonów komórkowych z podrobionymi znakami towarowymi.

 

Mężczyznę zatrzymali wczoraj policjanci Referatu dw. z Przestępczością Gospodarczą i Korupcją zduńskowolskiej komendy. Prowadząc firmę zajmującą się wysyłkową sprzedażą towarów, podejrzany wprowadzał do obrotu rzeczy z podrobionymi znakami towarowymi. W wyniku przeszukania pomieszczeń jego firmy ujawniono i zabezpieczono 239 sztuk etui do telefonów komórkowych różnych marek. Za dokonanie opisanego czynu mężczyźnie przedstawiono zarzut z art. 305 ust. 1 Ustawy z dnia 30.06.2000 roku Prawo Własności Przemysłowej. Zduńskowolanin przyznał się do dokonania przestępstwa i złożył szczegółowe wyjaśnienia. Realizując czynności procesowe w tej sprawie odzyskano mienie wartości ponad 37000 zł.

(opr KJB)

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyRefleksyjna przygoda u dentysty

Siedziałam w poczekalni u dentysty, do którego przyszłam po raz pierwszy. Z nudów rozglądałam się. Zauważyłam na ścianie dyplom ukończenia studiów, na którym figurowało jego imię i nazwisko. Wtedy przypomniał mi się wysoki, przystojny, ciemnowłosy chłopak o tym samym imieniu i nazwisku, który chodził ze mną do tego samego liceum jakieś 30 lat temu.
Czyżby mój nowy dentysta był tym chłopakiem, w którym się nawet trochę podkochiwałam?
Jednak kiedy go zobaczyłam, szybko porzuciłam te myśli.
Ten prawie łysy facet z siwymi włosami, wydatnym brzuszkiem i twarzą pełną zmarszczek był zbyt stary, by mógł być moim kolegą ze szkoły.
A może jednak? Po tym, jak mi przejrzał zęby, zapytałam go, czy nie chodził przypadkiem do XXVI LO.?
Tak. Owszem, chodziłem i byłem nawet jednym z najlepszych uczniów, zarumienił się.
A w którym roku Pan zdawał maturę? - zapytałam.
- W siedemdziesiątym czwartym. A dlaczego Pani pyta?
- Ach, to Pan był w mojej klasie! - powiedziałam zachwycona.
Wtedy dentysta zaczął mi się uważnie przyglądać.
Po chwili ten grubawy, pomarszczony staruszek zapytał:
- A czego Pani uczyła?...

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u