Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Do trzech razy sztuka? Kolejny przetarg na budowę świetlicy na os. 1000-lecia w Zduńskiej Woli

Do trzech razy sztuka? Kolejny przetarg na budowę świetlicy na os. 1000-lecia w Zduńskiej Woli

WLOTROZBIORKAWIETLOICY005Blisko 1.6 tys. mieszkańców z zasobów TBS ZŁOTNCKI i SM LOKATOR z osiedla 1000-lecia w Zduńskiej Woli od ponad 5 lat czeka na nową świetlicę obok przedszkola przy ul. Szadkowskiej. Stara została zamknięta przed prawie sześciu laty, a ostatecznie wyburzona pod koniec grudnia 2017 roku.

 

Mieszkańcy liczyli, że nową siedzibę świetlicy będą mogli zobaczyć jesienią tego roku. Ich pragnienia jednak z miesiąca na miesiąc spełzają na niczym. Dwa poprzednie przetargi na wyłonienie wykonawcy tej budowli nie powiodły się. Do pierwszego nikt się nie zgłosił. Do drugiego zgłosiła się tylko jedna firma z Sieradza. Roboty oszacowała jednak na wiele więcej niż wcześniej radni zarezerwowali w tegorocznym budżecie na tę inwestycję. Mając wiedzę, że wcześniejsze ponad pół miliona złotych to za mało radni dołożyli ponad 250 tys. zł (http://siewie.tv/artykuly/aktualnosci/7998-radni-dooyli-na-budow-wietlicy-na-osiedlu-1000-lecia-w-zduskiej-woli). Ale wówczas potencjalny inwestor z podpisania umowy się nagle.. wycofał.

Teraz Urząd Miasta Zduńska Wola ogłosił kolejny, trzeci już przetarg na budowę tej świetlicy. Oferenci mają czas do 13 czerwca, a ostateczny czas wybudowania świetlicy, wraz z zagospodarowaniem i wyposażeniem wnętrz mija 13 czerwca. Na stronie UM w kategorii "przetargi" można poznać więcej szczegółów.

KaMis

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyMokra myszka i twardy ptak

Idzie sobie mała, biedna myszka, idzie aż dochodzi do rzeki. Rzeka była duża rzeka z bardzo mocnym prądem, więc myszka się wystraszyła, że nie przepłynie. Obok na krzaku siedział ptak. poproszę ptaka, pomyślała myszka.
- Ja taka mała biedna myszka, a ty taki wielki i silny, proszę złap mnie i przenieś na druga stronę..
- Nie - odpowiedział ptak.
- No proszę...
- Nie!
- No, ale błagam...
- NIE!
Ptak odleciał... Myszka tak się zdenerwował, że zebrała się na odwagę i wskoczyła do wody. Z trudem, ostatkiem sił przepłynęła na drugi brzeg.
Wychodzi cala mokra, zupełnie przemoczona.
A jaki z tego morał? Kiedy "ptak" jest twardy to "myszka" musi być mokra...

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u