Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Pies pomógł schwytać rozbójników

Pies pomógł schwytać rozbójników

policjaPolicjanci z Wielunia zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzanych o rozbój. Przestępcy napadli na mieszkańca powiatu wieluńskiego zabierając mu pieniądze i telefon komórkowy. Dzięki natychmiastowej reakcji policjantów oraz wykorzystaniu psa tropiącego jeszcze tej samej nocy ustalono i zatrzymano sprawców tego przestępstwa. Obaj mężczyźni odpowiedzą za rozbój w warunkach tak zwanej recydywy, ponieważ wcześniej byli już skazani za podobne przestępstwa. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Wieluniu.

Do tego zdarzenia doszło 23 lipca na ul. Topolowej w Wieluniu. O godz. 20.30 oficer dyżurny wieluńskiej komendy otrzymał zgłoszenie dotyczące hospitalizacji pobitego mężczyzny. Na miejsce natychmiast skierowano patrol policji. Funkcjonariusze ustalili, że 35-latek został zaatakowany przez dwóch mężczyzn. Napastnicy uderzali go pięściami i kopali po całym ciele. A kiedy już go obezwładnili, zabrali mu z kieszeni spodni 200 złotych oraz telefon komórkowy Huawei o wartości 200 zł. Po dokonaniu rozboju obaj mężczyźni uciekli.

Funkcjonariusze szybko ustalili rysopisy obydwu napastników i natychmiast rozpoczęli poszukiwania. Na miejsce zdarzenia skierowano również przewodnika z psem tropiącym ze zduńskowolskiej komendy policji. Pies szybko podjął trop i po tak zwanym nawęszeniu śladów doprowadził policjantów do miejsca, gdzie ostatni raz widziani byli sprawcy tego przestępstwa. Efektem dalszych działań policjantów było wytypowanie oraz zatrzymanie jeszcze tej samej nocy sprawców rozboju, mężczyzn w wieku 25 i 28 lat. Badanie alkomatem wykazało, że w chwili zatrzymania przestępcy byli nietrzeźwi. Noc spędzili w policyjnym areszcie. Po wytrzeźwieniu mężczyźni usłyszeli zarzut rozboju.

(opr. KJB)

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyPolityczny i sentymentalny

Dawno, dawno temu kancelaria Sejmu zorganizowała wycieczkę autokarową dla liderów partii, które stały wysoko w rankingach popularności. Do podstawionego pod gmach Sejmu autokaru dwupokładowego jako pierwsi wsiedli posłowie płci obojga z Samoobrony i zajęli miejsca na piętrze. Na dolnym pokładzie zasiedli posłowie Platformy Obywatelskiej.
Kiedy autokar ruszył, jak to bywa na wycieczkach, wyciągnięto butelki z bajkowymi napojami wszelkiej maści. Po kilkudziesięciu minutach zapanował pełny luz.
Ale działo się tak tylko na dolnym pokładzie. U góry grobowa cisza. Po przejechaniu kilku kilometrów któryś z platformersów postanowił zajrzeć na piętro, aby "zasięgnąć języka". Wchodzi patrzy, a wszyscy siedzą równo jak w samolocie z głowami opartymi o zagłówki.
- Co się dzieje?! - pyta siedzącej najbliżej Renatki B.
- Co? Wy macie kierowcę, a my nie... - wyszeptała drżącym głosem posłanka.

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u