Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Sytuacja strajkowa w szkołach i przedszkolach w Zduńskiej Woli /foto/

Sytuacja strajkowa w szkołach i przedszkolach w Zduńskiej Woli /foto/

sp6strajkW poniedziałek 8 kwietnia rozpoczął się strajk nauczycieli w zduńskowolskich szkołach i przedszkolach (więcej o sytuacji strajkowej w regionie także na: http://siewie.tv/artykuly/aktualnosci/9661-czy-winie-i-krowy-z-dotacj-rzdu-wyksztac-dzieci-i-modzie-strajk-nauczycieli-sta-si-faktem). Lekcje odbywają się na razie tylko w Szkole Podstawowej nr 4 przy ul. Parkowej, głównie na świetlicy, z udziałem nauczycieli niestrajkujących. Spośród przedszkoli pracuje tylko Publiczne Przedszkole nr 11 przy ul. Sieradzkiej. Wszystkie pozostałe placówki strajkują.

 

Sale szkół i przedszkoli świeciły w poniedziałek pustakami. Można mówić o "czarnym poniedziałku" w zduńskowolskiej oświacie. Rodzice wzięli sobie do serca wcześniejsze apele, aby we własnym zakresie zadbać o swe pociechy podczas nauczycielskiego strajku. I jak kto mógł, z pomocą babci, dziadka, biorąc urlop czy świadczenie wychowawcze próbował zająć się swoim dzieckiem, a czasem kilkorgiem dzieci. - U nas przedszkolu było dziś chyba siedmioro dzieci - mówi jedna z matek, której dziecko uczęszcza do PP nr 6 przy ul. Żytniej. - Ja musiałam zawieźć dziecko do placówki, bo pracodawca nie dał mi wolnego. Choć przy tej mikrej frekwencji wszystko było jak należy - dodaje. Normalnie pracowała w poniedziałek Szkoła Podstawowa nr 4 przy ul. Parkowej, gdzie w czterech klasach uczy się jeszcze młodzież z wygaszanego Publicznego Gimnazjum nr 1. Gimnazjaliści powtarzali materiał z języka polskiego przed zaczynającymi się od środy testami, choć wcześniej przez dwie godziny przesiedzieli bez sensu - jak twierdzi jeden z nich - na świetlicy, a młodsze klasy miały opiekę w klasach.
Normalnie pracowała też w tej szkole stołówka. W sumie do tej placówki dotarło wczoraj 96 uczniów, głównie gimnazjalistów.
"Wolne" mieli za to uczniowie ze SP nr 12. Co martwi matkę 16-latka, który powinien w te dni poprawiać oceny w ostatniej klasie gimnazjum (dawne PG 5), by mieć więcej punktów w walce o miejsce w szkole średniej?
- Ja pracuję fizycznie za dużo mniejszą kasę niż nauczyciel początkujący nawet. Po 40 i więcej godzin tygodniowo, by utrzymać syna i siebie. Nie przemawia do mnie ten protest nauczycieli. I zastanawiam się, kiedy uczniowie nadrobią braki z dni objętych akcją strajkową. Chciałabym mieć nawet te dwa tysiące złotych za osiemnaście godzin pracy przez pięć dni w tygodniu i jeszcze dwa miesiące płatnych wakacji oraz płatne ferie i już nie wiem ile jeszcze innych dni w roku - mówi rozgoryczenia matka gimnazjalisty. W Zduńskiej Woli wśród rodziców zdania co do niemal powszechnego strajku zdania są podzielone. Popiera go mimo niedogodności wielu rodziców. Wielu także jest mu przeciwnych. Nauczyciele z godnością też znoszą tysiące hejtów od niezadowolonych akcją na portalach społecznościowych...
- Nie pozwólmy sobą manipulować. Nauczyciel, choć nie krowa, też swoje prawa ma. Smutne to bardzo. Miałam nadzieję, że do tego nie dojdzie - pisze na FB jedna z nauczycielek z wieloletnim stażem. Inna z 29-letnim stażem, która od wielu lat była związana z oświatową Solidarnością nie kryje słów rozgoryczenia na ,,Solidarność'', z którą związała się od lat 90. i który ją zawiódł w niedzielę - jak mówi - na całej linii.
- Ryszard Proksa nie zrobił dla nas nic. Przyjął podwyżkę, którą zobaczymy w 2023 roku i do tego zaakceptował większe pensum. Ja nie jestem jedyną w Zduńskiej Woli, która wyrzuca legitymację Solidarności do kosza. I nie są mi straszne konsekwencje, że jak poprę dalszy strajk, to czekać mnie mają kary. Niech sam Proksa się ukaże za swoją płochliwość i brak walki. Parafrazując Wałęsę "Nie o taką Polskę walczyłam" - mówi rozgoryczona nauczycielka. - Strajkować dalej będę, razem z ZNP. Bo jak się teraz poddamy, to już nigdy rząd, jaki by nie był, nie będzie nas traktował godnie i nie będzie respektował naszych żądań - dodaje. Także w szkołach podlegających Starostwu Powiatowemu w Zduńskiej Woli rozpoczął się bezterminowy strajk nauczycieli. Przystąpiły do niego wszystkie jednostki podległe starostwu: szkoły średnie, szkoła specjalna przy ul. Zielonej w Zduńskiej Woli, jak również Zespół Szkół Rolnicze Centrum Kształcenia Ustawicznego w Wojsławicach z oddziałem gimnazjalnym.
- Odwiedziłam dzisiaj (poniedziałek 8 kwietnia - przyp. siewie.tv) I Liceum Ogólnokształcące w Zduńskiej Woli. Rozmawiałam z dyrektorem oraz komitetem strajkowym. Szanuję konstytucyjne prawo nauczycieli do strajku. Powołałam sztab kryzysowy, który na bieżąco analizuje sytuację w szkołach. Mam już informacje, że egzaminy gimnazjalne w Szkole Specjalnej i w szkole w Wojsławicach odbędą się w zaplanowanym terminie - informuje Hanna Iwaniuk, starosta zduńskowolski. Urząd Miasta Zduńska Wola uruchomił specjalny numer telefonu 43 825 02 40, pod którym rodzice mogą uzyskać informacje o czasie trwania strajku w szkołach i przedszkolach. Zachęca również do śledzenia stron internetowych szkół i przedszkoli, gdzie publikowane są bieżące informacje. W każdej placówce pracuje jej dyrektor i jego zastępca. Prezydent Zduńskiej Woli Konrad Pokora zachęca też, aby rodzice w dni strajku korzystali z propozycji placówek kulturalnych i sportowych, jakie działają w mieście. Tam dzieci będą miały możliwość uczestnictwa w zajęciach pozaszkolnych. W poniedziałek, który zazwyczaj jest dniem zamkniętym w zduńskowolskim muzeum, nie zgłosił się nikt. Wielu rodziców za to z niesmakiem odniosło się do propozycji prezydenta Pokory, aby pójść z pociechami w czasie strajku np. do Kina Ratusz. Choć kino wprowadziło dodatkowe, dopołudniowe seanse, to wejście na nie kosztuje tyle samo, co zazwyczaj, a więc 12 złotych od osoby. Jedyną oszczędnością, jeśli strajk się przedłuży w tym tygodniu, będzie to, że poza tanimi poniedziałkami i wtorkami, które już są wpisane w cennik tej placówki, także za 12 zł zamiast za 15 zł będzie można obejrzeć projekcje w środę i czwartek. Do południa. Żadnych innych zniżek w kinie nie będzie!
Urząd Miasta Zduńska Wola podaje numery telefonów do placówek, z których usług można korzystać kiedy szkoły nie prowadzą zajęć lekcyjnych. Tam jednak na bieżąco trzeba sprawdzać, czy można i o której godzinie przyprowadzić, a potem odebrać dziecko:
- Miejski Dom Kultury 43 823 25 92
- Muzeum Historii Miasta 43 823 48 43
- Miejska Biblioteka Publiczna 43 823 30 62.
W najbliższych dniach w godzinach 9-13 otwarte mają być również oba miejskie "Orliki": przy ul. Zielonej 46A (przy SP nr 10) oraz na os. Karsznice przy ul. Stefana Okrzei 5. Gotowi do przeprowadzania zajęć z uczniami są też strażnicy miejscy. Prezydent Miasta osobiście rozmawiał w poniedziałek z dyrektorami wszystkich placówek. Spotkał się również z komitetem strajkowym w Zespole Szkół na ul. Złotej, w Szkole Podstawowej nr 11 oraz Publicznym Przedszkolu nr 4. W Zduńskiej Woli, w szkołach podstawowych i w wygaszanych gimnazjach mają się odbyć testy gimnazjalne oraz egzaminy dla uczniów klas ósmych. Choć jeszcze w poniedziałek w kilku szkołach dyrektorzy, na których spadł obowiązek przeprowadzenia tych sprawdzianów, nie mieli jeszcze skompletowanych wieloosobowych komisji. Aby ten skład pomniejszyć, dyrektor SP nr 5 postanowił przynajmniej na dwa pierwsze dni testów dla wygaszanego PG nr 2 wynająć wielką salę w I LO. Czy egzaminy klas ósmych też się odbędą w terminie w Zduńskiej Woli i powiecie zduńskowolskim? Te zaplanowano do 15 do 17 kwietnia. Zobaczymy.

KaMi S

Fot. KaMiS, UM Zduńska Wola

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyWspomnienie starego hipisa...

Siedząc do późna w pracy Janek zaczął wspominać stare hipisowskie czasy, kiedy to niemal codziennie były nowe panienki, narkotyki... Po dwudziestu latach nie palenia marihuany postanowił więc zapalić, przypomnieć sobie dobre czasy. Odwiedził dzielnicę, na której mieszkał za młodu, i sprawdził czy diler Heniek jeszcze żyje i sprzedaje. Okazało się, że Heniek nadal prosperuje.
- Witaj Heniu, nic się nie zmieniłeś...
- Janek, kopę lat...
- Potrzebuję jakieś fajne jointy, bo ze dwadzieścia lat nie paliłem, a chciałbym przypomnieć sobie jak to było...
- Słuchaj Jasiu, sprzedam Ci, ale pod jednym warunkiem. Musisz ten towar palić samemu i najlepiej w zamkniętym pomieszczeniu.
- Dobra stary, niech tak będzie - odparł Stefan i pożegnawszy się pomknął do domu.
Wpada do chałupy, cisza jak makiem zasiał, żona chrapie jak niedźwiedź, dzieciaki tak samo, więc postanowił zamknąć się w łazience. Usiadł na sedesie wypakował towar, nabił lufkę, zaciąga się... Otwiera oczy, patrzy ciemno. Wypuszcza dym - jasno.
- Kurde, ale sprzęcicho się pozmieniało... - pomyślał zdumiony.
I pociągnął drugiego macha. Otwiera oczy, ciemno..., wypuszcza - jasno....
Zdrowo podjarany myśli sobie, że jeszcze raz nic nie zaszkodzi. Zaciąga się - ciemno, wypuszcza dym - jasno.
W tym momencie słyszy walenie do drzwi łazienki....
- Janek. co ty tam robisz? - krzyczy żona.
Janek wszystko wrzucił do sedesu, spuścił wodę i poddenerwowany odpowiada:
- Golę się kochanie!
- Janek, trzy dni...?

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u