Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Czujność na woń alkoholu. Kierowca miał prawie dwa promile!

Czujność na woń alkoholu. Kierowca miał prawie dwa promile!

policjaMiał problem z utrzymaniem prostego toru jazdy, zjechał na pobocze. To kierujący z 1,9 promila alkoholu w organizmie. Dalszą jazdę uniemożliwił mu świadek, który zabrał kluczyki i wezwał policję. Za jazdę w stanie nietrzeźwości 57-latkowi grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności, utrata uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi oraz grzywna - tak informuje st. sierż. Sylwia Kaźmierczak, rzecznik KPP w Poddębicach.

 

9 września o godzinie 23.40 dyżurny poddębickiej policji otrzymał zgłoszenie o tak zwanym obywatelskim ujęciu nietrzeźwego kierowcy. Działo się to w Porczynach, gmina Poddębice. Policjanci zastali tam zgłaszającego wraz z pasażerem oraz sprawcę interwencji. Od kierowcy czuć było zapach alkoholu. Świadkowie zdarzenia poinformowali, że obserwowali jak samochód jedzie ,,zygzakiem”. Gdy zjechał na pobocze, natychmiast zareagowali. Podejrzewając, że kierowca jest nietrzeźwy, jeden z nich zabrał mężczyźnie kluczki, a drugi powiadomił policję. Badanie stanu trzeźwości pokazało, że mieszkaniec powiatu poddębickiego miał 1,9 promila alkoholu w organizmie. Mało tego, podczas legitymowania okazało się że jest osobą poszukiwaną. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu.

(opr. KJB)

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyA może by tak wyjechać w Bieszczady...?

Egzamin wstępny na studia - kierunek nauki polityczne. Doktor rozmawia z kandydatką:
- Co Pani wiadomo na temat programu ekonomicznego dla Polski, realizowanego przez rząd premiera Morawieckiego?
Dziewczyna milczy.
- No to może Pani wie coś o założeniach polityki społecznej rządu?
Dziewczyna nadal milczy.
- A wie Pani chociaż kto jest Jarosław Kaczyński ?
Dziewczyna milczy i milczy.
Doktor myśli; może jest niemową? Jednak po chwili pyta:
- A skąd Pani pochodzi?
- Z Bieszczad, Panie doktorze.
Doktor zamyślił się głęboko, podszedł do okna, wyjrzał na ulicę, chwilę się zastanowił i powiedział samo do siebie:
- Kurcze..., może by tak wszystko rzucić i wyjechać w te Bieszczady?!

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u