Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Złodziej paliwa zatrzymany przez zduńskowolskich policjantów

Złodziej paliwa zatrzymany przez zduńskowolskich policjantów

policja2Zduńskowolscy policjanci z wydziału kryminalnego zatrzymali mężczyznę, który w kilku miastach województwa łódzkiego tankował paliwo, a po czym odjeżdżał ze stacji paliw, nie płacąc. 20-latek odpowie za przestępstwa kradzieży, za co grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Jeżeli sprawca wykroczeń popełnił je w niedużych odstępach czasu, wykorzystując ten sam sposób działania, jego zachowanie było podobne, dopuścił się co najmniej dwóch wykroczeń, a wartość skradzionych dóbr przekroczy wyznaczoną kwotę, to może odpowiadać za przestępstwo. Tak było również i w tym przypadku. Młody mieszkaniec gminy Szadek z kradzieży paliwa uczynił regularny proceder. Od czerwca 2019 roku do kwietnia 2020 roku w kilku miejscowościach ,tankował paliwo i odjeżdżał, nie płacąc. W celu uniknięcia rozpoznania w autach służących do kradzieży zakładał tablice rejestracyjne, które wcześniej demontował i kradł z innych pojazdów. Za każdym razem, gdy tankował samochód, dbał by kwota jaką miał zapłacić była niewielka. Liczył, że w ten sposób zmniejszy wagę popełnionego czynu i jego odpowiedzialność będzie mniejsza. Jednak pozostawał w błędzie.
Ustalenia poczynione przez zduńskowolskich policjantów doprowadziły do zatrzymania 20 - latka, który był wcześniej notowany za inne przestępstwo. Wartość paliwa, za które w sumie nie zapłacił, wynosi ponad 1000 zł. Będzie zatem odpowiadał za przestępstwa kradzieży.

KPP w Zduńskiej Woli

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyGdy mi ciebie zabraknie...

Autobus z wycieczką zbliża się do granicy.
– Piwo! Siku! – po raz któryś z rzędu rozweseleni wycieczkowicze zmuszają kierowcę do zatrzymania.
Po dłuższej chwili, gdy już z powrotem zajęli miejsca w autokarze, kierowca pyta głośno:
– Czy kogoś nie brakuje?
Cisza. Po przekroczeniu granicy do kierowcy podchodzi mężczyzna i lekko bełkocząc mówi:
– Kurde, nie ma mojej żony...
– No przecież – mówi ze złością kierowca – przed odjazdem pytałem, czy kogoś wam nie brakuje!
Na to facet:
– Ale mnie jej nie brakuje, tylko mówię, że jej nie ma...

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u