Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Znęcał się nad psem. Podczas zatrzymania uciekał przez okno

Znęcał się nad psem. Podczas zatrzymania uciekał przez okno

DSC_0254O prawdziwym zwyrodnialcu i bestii w ludzkiej skórze mówią od wtorku 19 bm. mieszkańcy Zduńskiej Woli! 35-latek skatował swojego psa. Zadał mu wiele ciosów. Zwierzak miał co najmniej sześć ciętych ran!

 

O znęcaniu już w poniedziałek powiadomił Straż Miejską w Zduńskiej Woli jeden z sąsiadów 35-latka. Dramat czworonoga rozgrywał się w jednej z kamienic przy ul. Łaskiej w centrum miasta. Przybyłym na miejsce strażnikom nie udało się jednak dostać do wskazanego w informacji mieszkania. Mimo wsparcia policji. Następnego dnia udali się tam także w asyście policji. Towarzyszyli im również podinspektor Urzędu Miasta zajmujący się zwierzętami oraz powiatowy lekarz weterynarii, pracownicy TBS Złotnicki i lekarz weterynarii mający umowę z UM. Mimo tak licznej obsady, właściciel psa nie otworzył drzwi. Ekipa TBS przystąpiła do ich wyważenia. Wówczas 35-latek wyskoczył przez okno na dach pobliskiej przybudówki i zaczął uciekać. Biegł po dachach i chciał się dostać na sąsiednie podwórko. Ucieczkę udaremnili mu strażnicy miejscy. Trafił w ręce policjantów. Badanie alkomatem wykazało, że był pijany. Miał 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Bezduszny właściciel zwierzaka doprowadził swojego pupila do stanu skrajnego wyczerpania. Psiak był zaniedbany, wychudzony, na ciele miał sześć głębokich, ciętych ran. W mieszkaniu ekipa interwencyjna zobaczyła liczne ślady krwi. Najprawdopodobniej bitego psa! Na ścianach, podłodze, meblach.

Mężczyzna trafił natychmiast do policyjnego aresztu. Teraz grozi mu kara nawet do 2 lat pozbawienia wolności. A jeśli prokurator, który zajął się sprawą stwierdzi, że doszło do znęcania się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem nawet do 3 lat więzienia. Natomiast pies został przewieziony do gabinetu weterynaryjnego. A kilka godzin później trafił do schroniska w Czartakach. Wolontariusze, miłośnicy zwierząt ze Zdunskiej Woli nie chcą jednak żeby tam długo przebywał. Już znaleźli mu nowy dom - w Łodzi. Za 2-3 tygodnie pies powinien się tam znależć.

Dodajmy, że zwyrodnialcy, którzy znęcają się nad zwierzętami, nie mogą już liczyć na pobłażliwość wymiaru sprawiedliwości i niskie kary. W ubiegłym roku sąd w Zgierzu skazał na pół roku i rok pozbawienia wolności mężczyzn, którzy usiłowali zabić psa Promyka. Z kolei sąd we Wrocławiu skazał na dwa lata bezwzględnego więzienia oprawcę kota.

Mika S

fot. wyborcza.pl

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyCZYJAŚ TY

Dla mnie Polska to znaczy język
W którym mogłem mówić od dziecka
To nad Rynkiem krakowskim księżyc
To Gałczyński, Tuwim, Osiecka

Dla mnie Polska to bliscy ludzie
zieleń lasu i zagon żyta
widok z okna kiedy się budzę
dotyk zony kiedy zasypiam

Więc mnie nie ucz Polski kibolu
z ogoloną do skóry głową
twoja muza to disco polo
serce bije ci narodowo

Wytatuuj sobie na klacie
Że Araba tutaj nie trzeba
i codziennie odmawiaj pacierz
z białym orłem wzlatuj do nieba

Dla mnie Polska to zapach siana
pod obrusem gdy przyjdą święta
a nie bitwa pięknie przegrana
obowiązek żeby pamiętać

Bo ojczyzna to słowo skromne
które rzadko wymawiam szeptem
nie potrzebny mi żadem pomnik
nie zatwierdzi jej żaden dekret

Więc mnie nie ucz Polski kibolu
z ogoloną do skóry głową
twoja muza to disco polo
serce bije ci narodowo

Ja nie wsiądę do twojej łodzi
nie zanucę też twojej pieśni
bo o inną Polskę nam chodzi
mój rodaku od siedmiu boleści

Andrzej Sikorowski

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u