Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Piąte "Dyktando zduńskowolskie" za nami. Było trudne?

Piąte "Dyktando zduńskowolskie" za nami. Było trudne?

dyktandoSześćdziesiąt osób uczestniczyło w Dyktandzie Zduńskowolskim, które odbyło się po raz piąty w czwartek 19 bm. w ZCI Ratusz. Z inicjatywy SP nr 9 i dzięki Budżetowi Obywatelskiego na ten rok. Tekst opracował Olgierd Neyman, filolog polski z Wojewódzkiego Ośrodka Doskonalenia Nauczycieli.

 

Oto jego treść dyktanda:

"Trudna miłość" W czasach postprawdy, mobbingu i wciąż modnego clubbingu potrzeba wyjątkowo żmudnego autotreningu. Niechżeby każdy wziął sobie do serca, nawet najgorszy padlinożerca,, ze tylko w relacji uczuć wyższych jest krztyna nadziei dla pokoleń przyszłych. Nie trzeba brać się za orzydla, plwać, potwarzy ciskać ni kalumnii. Po co zniesławiać, ciemiężyć słowem, ni stad ni zowąd uderzać młotem? W jakichże celach, z sardonicznym półuśmiechem lżymy, postponujemy i nawzajem się hańbimy? Bez żenady nie darowujemy multi-kulti, pingpongistom, eksbadmintonistom, moherom, hipsterom, weganom, tancerzom breakdance. Im srożej kto przyłoży, tym większy blichtr i hucpę przy wtórze chełpliwego rechotu wiernych hołdowników zdobędzie. Słowem, człek człekowi dżumą i hejterem. Odrzućmy obuchu i kindżały, wyzwólmy języki z kłębowiska żmij. Choćby w półuśmiechu i na jedną dziesiątą mocy przesyłowej okażmy empatię i koncyliację. Zacznijmy od na co dzień trenowanej ciekawości inności i różnorodności. Z bliźnim można się zabliźnić, bezinteresownie i nawzajem.
Rozum ludzki - pisał Miłosz - nie zna Żyda ni Greka, niewolnika ni pana. W zarząd oddał nam wspólne gospodarstwo świata. Rządźmy się z nim z miłością wobec otaczających nas ludzi, zwierząt, rzeczy, idei - by nie stać się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący.
Spotykajmy się w czapeczkach czy burkach, na falafelach lub żurkach, w spódnicach albo rurkach, przy kości i ości, jednak zawsze w miłości! I wespół w zespół, by żądz moc móc wzmóc."

Jack

FOTO: zdunskawola.pl

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyTaki sobie szmonces

Kieszonkowiec Jankiel wstąpił do synagogi aby się pomodlić. Z przyzwyczajenia jednak ukradł rabinowi zegarek.
- Powiedz mi, Jankielu - zagadnął go rabin - coś tam ostatnio nagrzeszył?
- Ukradłem zegarek dobremu człowiekowi. Chcesz, rabbi, to ci go oddam.
- Nie. Trzeba go zwrócić temu, do kogo należy.
- A jeśli on go nie chce?
- W takim wypadku zachowaj go i już się tym nie przejmuj.

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u