Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Noc Bibliotek w Zduńskiej Woli z Krzysztofem Petkiem /foto/

Noc Bibliotek w Zduńskiej Woli z Krzysztofem Petkiem /foto/

Photo16Miejska Biblioteka Publiczna im. Jerzego Szaniawskiego w Zduńskiej Woli włączyła się w obchody Ogólnopolskiej Nocy Bibliotek, działania wieczorno-nocne, które w niekonwencjonalny sposób promują czytanie oraz biblioteki jako otwarte i dostępne instytucje kultury.

 

Wydarzenie zatytułowano „Noc aktorów-uzależnieniom mówię NIE” i podporządkowane zostało nowoczesnym technikom świadomej profilaktyki przeciw zagrożeniom współczesności. Zajęcia prowadził Krzysztof Petek, dziennikarz, reportażysta, autor książek przygodowo-sensacyjnych, organizator wypraw i szkół przetrwania. Autor opowiadał o swoich podróżach, zetknięciach z różnymi cywilizacjami oraz o zagrożeniu, jaką dla ludzkości są uzależnienia farmakologiczne, chemiczne i psychiczne. Po spotkaniu autorskim odbyły się zajęcia, których formuła oparta była na improwizacjach teatralnych uczestników na zadane tematy. Po części integracyjnej oraz typowo teatralnej rozgrzewce ciała i wyobraźni, uczestnicy stworzyli własne etiudy. Towarzyszyły im, moderując ich poczynania Anna Stefaniak i Justyna Oleksy, instruktorka teatralna, aktorka, twórczyni autorskich warsztatów i spektakli. Wydarzenie odbyło się w nocy z 11 na 12 maja w siedzibie biblioteki. Uczestniczyli w nim uczniowie szkół średnich i gimnazjów z terenu miasta i gminy Zduńska Wola. Teraz należy mieć nadzieję, że po poznaniu biblioteki tej wyjątkowej Nocy, młodzi uczestnicy wrócą tam również w kolejne dni.

(opr. KJB)

Foto: MBP w Zduńskiej Woli

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyMokra myszka i twardy ptak

Idzie sobie mała, biedna myszka, idzie aż dochodzi do rzeki. Rzeka była duża rzeka z bardzo mocnym prądem, więc myszka się wystraszyła, że nie przepłynie. Obok na krzaku siedział ptak. poproszę ptaka, pomyślała myszka.
- Ja taka mała biedna myszka, a ty taki wielki i silny, proszę złap mnie i przenieś na druga stronę..
- Nie - odpowiedział ptak.
- No proszę...
- Nie!
- No, ale błagam...
- NIE!
Ptak odleciał... Myszka tak się zdenerwował, że zebrała się na odwagę i wskoczyła do wody. Z trudem, ostatkiem sił przepłynęła na drugi brzeg.
Wychodzi cala mokra, zupełnie przemoczona.
A jaki z tego morał? Kiedy "ptak" jest twardy to "myszka" musi być mokra...

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u