Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Lodowisko w Wieruszowie nie czeka na mróz, zaprasza już od wtorku?

Lodowisko w Wieruszowie nie czeka na mróz, zaprasza już od wtorku?

cenywieruszowGrudzień w tym roku jest wyjątkowo ciepły. Ale to nie spowalnia prac nad sztucznym lodowiskiem w Wieruszowie. I wszystko wskazuje na to, że właśnie w tym mieście otwarte zostanie takie lodowisko jako pierwsze publiczne w regionie. I to jeszcze w tym tygodniu; we wtorek lub w środę!

 

Jak podaje portal tugazeta.p., Gminny Ośrodek Sportu i Turystyki w Wieruszowie planował zaprosić mieszkańców na lodowisko już w Mikołajki, jednak tafla nie była jeszcze odpowiednio przygotowana. Problemy mają zakończyć się po najbliższej niedzieli.
- Lodowisko już praktycznie mamy gotowe – mówi Maciej Baciński, dyrektor GOSiT. - Niestety pojawiały się jakieś problemy z energią, co wieczór była przerwa w dostawie prądu. Do czasu wyjaśnienia tej sprawy, mam nadzieję, że będzie to najpóźniej w poniedziałek bądź we wtorek, lodowisko zostanie otwarte. Czekamy na państwa, cieszymy się, że wydzwaniacie i jesteście zainteresowani naszym obiektem.

Lodowisko uda się uruchomić pomimo przebudowy płyty stadionu oraz sąsiadujących budynków. Wejście znajduje się przy parku, od strony ul. Nowej. - W tym rok stanęło przed nami, nie ukrywam, logistyczne wyzwanie ze względu na przebudowę obiektu – dodaje dyrektor Baciński. - Wszystkie zaplecza sanitarne i przebieralnie będą w kontenerach naprzeciw hali namiotowej. Są to pewnego rodzaju utrudnienia zarówno dla nas, jak i dla państwa, ale chcieliśmy aby ten obiekt funkcjonował również w tym sezonie, mimo modernizacji stadionu. Dni i godziny otwarcia lodowiska pozostają takie jak w ubiegłym sezonie. Ceny wejść też się nie zmieniły.

(opr. KaMi S)

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyDiabeł, kobieta i sukienka

- Grażynko, ta sukienka kosztowała kroci! Nie stać nas na takie wydatki! Dlaczego ją kupiłaś? - pyta mąż żony.
- Kochanie, tak jakoś wyszło... Diabeł mnie podkusił. Tak wyraźnie szeptał mi do ucha: kup ją, kup ją, wyglądasz w niej świetnie!
- Nie mogłaś mu powiedzieć, żeby sobie poszedł precz?
- Mówiłam, mówiła wiele razy. I nawet odszedł, ale...
- Jakie ale...?
- Odszedł kawałek, ale odwrócił się nagle i powiedział, że... z daleka wyglądam w niej jeszcze lepiej?

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u