Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Młode Siewie Phubbing - współczesna choroba

Phubbing - współczesna choroba

PIORNIK1Spotkaliście się kiedyś z takim terminem jak "phubbing" czy "phubber"? Wątpię, sama przed zabraniem się do pisania o tym zjawisku spytałam parę osób. Odpowiedź zawsze była taka sama, "nie wiem", "poczekaj wygoogluję sobie". No właśnie, najłatwiej sprawdzić wszystko w internecie. Ale wracając do tematu - czym jest ten cały phubbing?

 

Definicja jest prosta. Ignorowanie ludzi w świecie rzeczywistym na rzecz wirtualu. Byliście kiedyś w sytuacji, kiedy spotykacie się z przyjaciółmi bądź partnerem, a oni cały czas zerkają w telefon lub tablet? Niestety, jest to zjawisko coraz bardziej powszechne. W większości wypadków mogę posunąć się nawet do stwierdzenia, że i wy tworzycie to "chore" środowisko.

To wręcz niesamowite co technologia robi z ludźmi! Praktycznie wszyscy jesteśmy jej ofiarami. Ja sama cały czas jestem ON, nie wyobrażam sobie wyjść z domu bez telefonu. Od niego zaczynam dzień, i na nim kończę. Bo co jeśli nagle, a jeżeli kiedy mnie nie będzie... Boimy się, że pod naszą nieobecność w sieci stanie się coś ważnego, co przegapimy? Dlatego ciągle twittujemy, snapujemy, scrollujemy (przewijamy) Facebooka czy Instagrama. Poprzez SMS-y bądź messangera możemy cały czas utrzymywać kontakt z innymi ludźmi, przez co nieświadomie zaniedbujemy osoby w naszym towarzystwie w realu. Częste jest zjawisko WIFI party. Młodzież w większej grupie spotyka się w jednym miejscu, po czym każdy wyciąga swój telefon... Podejrzewam, że niedługo przestaniemy nawet umawiać się z ludźmi. Zdecydowanie łatwiej jest załatwić wszystkie sprawy leżąc w łóżku.

Z pewnością żadne uzależnienie nie jest dobre. Nasuwa się więc kolejne pytanie - co możemy robić, aby zapobiec byciu phubberem? Najprostsza rada to z pewnością nie zabieranie telefonu z domu. Ale czy dobra? Technologia nie jest doskonała, ale to dzięki niej obecnie chociażby kupujemy bilet na przejazd autobusem. Pewnie dlatego uważam, że w tym temacie potrzebna jest głębsza refleksja. Żaden sposób nie pomoże nam wyjść z phubbingu, bo kiedy tylko zapragniemy możemy wziąć telefon z półki, w ten sposób okłamując samych siebie. Po prostu trzeba pomyśleć, jakie to działanie ma wpływ na nasze życie i czy nie lepiej czasem włożyć telefon do kieszeni. Jestem prawie pewna, że zaczniecie dostrzegać więcej rzeczy i z pewnością poprawicie swoje kontakty z przyjaciółmi. Tego Wam życzę!

Masloveska

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyDupa nie czarodziej

Do baru wchodzi mężczyzna i zamawia setkę czystej. Z kieszeni wyciąga naparstek, odlewa do niego trochę wódeczki, a z drugiej kieszeni wyjmuje małego, kilkucentymetrowego ludzika. Stawia go na barze i podaje naparstek. Barman patrzy na to zdziwiony:
- Panie, skąd pan takiego krasnala wytrzasną?
- Wie pan, byliśmy razem z kolegą Staszkiem w Afryce. Idziemy tam przez dżungle, idziemy i nagle widzimy jak tubylcy tańczą dookoła ogniska. A w środku koła taki wymalowany na kolorowo wywija grzechotnikami. I jak ty mu wtedy, Stachu powiedziałeś? Że on jest dupa a nie czarodziej?!

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u