Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Pościg ulicami Sieradza za kierowcą, który miał dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów

Pościg ulicami Sieradza za kierowcą, który miał dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów

259-5676329-latek nie zatrzymał się do kontroli. Uciekając golfem przed policjantami wjechał w radiowóz. Okazało się, że miał dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.

 

W sobotę 10 marca o godzinie 22.20 policjanci Wydziału Ruchu Drogowego sieradzkiej komendy na ulicy Żabiej w Sieradzu chcieli zatrzymać do rutynowej kontroli volkswagena golfa. Jednak kierowca zignorował zalecenia policjantów i zaczął uciekać. Policjanci ruszyli w pościg włączając sygnały świetlne i dźwiękowe. Golf przez kilka minut kluczył ulicami Sieradza, po czym wyjechał z miasta. Kontynuując ucieczkę otarł się o ścigający go radiowóz. W tym samym czasie do akcji pościgowej dołączył kolejny radiowóz z Komisariatu Policji w Warcie. Policjanci nadjechali z przeciwnej strony, chcąc odciąć drogę ucieczki desperata. Widząc nadjeżdżającego z naprzeciwka golfa zatrzymali na chwilę radiowóz, aby zablokować mu dalszą ucieczkę. Jednak kierowca golfa nie zważając na manewr radiowozu uderzył w niego przodem swojego pojazdu. Otworzył drzwi i próbował uciekać dalej piechotą. Po chwili został obezwładniony i zatrzymany przez policjantów. W wyniku uderzenia w radiowóz dwaj policjanci odnieśli obrażenia ciała. Na szczęście nie zagrażają one ich życiu. Zostali przewiezieni do sieradzkiego szpitala, skąd po badaniach zostali zwolnieni do domu.

Golfem kierował 29-letni mieszkaniec gminy Sieradz. Kierował samochodem będąc po użyciu alkoholu, miał 0,22 promila alkoholu w organizmie. Prawdopodobnie główną przyczyną jego ucieczki był fakt, że miał orzeczony przez Sąd Rejonowy w Turku dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Resztę nocy mężczyzna spędził w policyjnym areszcie. W najbliższym czasie usłyszy między innymi zarzuty nie zatrzymania się do kontroli drogowej, złamania sądowego zakazu i spowodowania wypadku drogowego.

KaMi S

Fot. KPP Sieradz

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyRefleksyjna przygoda u dentysty

Siedziałam w poczekalni u dentysty, do którego przyszłam po raz pierwszy. Z nudów rozglądałam się. Zauważyłam na ścianie dyplom ukończenia studiów, na którym figurowało jego imię i nazwisko. Wtedy przypomniał mi się wysoki, przystojny, ciemnowłosy chłopak o tym samym imieniu i nazwisku, który chodził ze mną do tego samego liceum jakieś 30 lat temu.
Czyżby mój nowy dentysta był tym chłopakiem, w którym się nawet trochę podkochiwałam?
Jednak kiedy go zobaczyłam, szybko porzuciłam te myśli.
Ten prawie łysy facet z siwymi włosami, wydatnym brzuszkiem i twarzą pełną zmarszczek był zbyt stary, by mógł być moim kolegą ze szkoły.
A może jednak? Po tym, jak mi przejrzał zęby, zapytałam go, czy nie chodził przypadkiem do XXVI LO.?
Tak. Owszem, chodziłem i byłem nawet jednym z najlepszych uczniów, zarumienił się.
A w którym roku Pan zdawał maturę? - zapytałam.
- W siedemdziesiątym czwartym. A dlaczego Pani pyta?
- Ach, to Pan był w mojej klasie! - powiedziałam zachwycona.
Wtedy dentysta zaczął mi się uważnie przyglądać.
Po chwili ten grubawy, pomarszczony staruszek zapytał:
- A czego Pani uczyła?...

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u