Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Motocyklista zderzył się z... lancą opryskiwacza

Motocyklista zderzył się z... lancą opryskiwacza

policja2Do niezwykłego wypadku doszło na polu w gminie Warta. Policjanci wyjaśniają, jak to się stało, że motocyklista został ranny, bo z niewiadomych przyczyn uderzył w lance opryskiwacza, którym rolnik wykonywał prace polowe.

 

Stało się to 9 kwietnia. Około godziny 19.40 na polu, gdzie rolnik dokonywał oprysków. Kierował ciągnikiem rolniczym z doczepionym opryskiwaczem. Gdy zakończył oprysk jednego pasa pola, dojeżdżał do drogi gruntowej gdzie nawracał i ponownie wjeżdżał na pole. Przy jednym z takich manewrów nawracania, drogą gruntową na polu jechał motocyklista. Nie wiadomo dlaczego doszło do zderzenia motocyklisty z lancą opryskiwacza. Na dodatek 24–letni mężczyzna prowadził motocykl bez kasku ochronnego. Z poważnymi obrażeniami głowy został przewieziony do szpitala. 26–letni traktorzysta był trzeźwy. Od motocyklisty została pobrana krew do badań na zawartość alkoholu.

Policja ostrzega i apeluje! Pamiętajmy, że rozpoczęły się już prace polowe. Policja zwraca się z apelem do rolników o zachowanie szczególnej uwagi podczas wykonywania prac polowych, zwłaszcza gdy w użyciu są maszyny rolnicze. W tym czasie szczególny nadzór należy sprawować na dziećmi. Trzeba też pamiętać, że nawet wieloletnie użytkowanie maszyn rolniczych nie zwalnia od zachowani podstawowych zasad bezpieczeństwa. Pamiętajmy, że w trakcie ich obsługi w grę może też wchodzić rutyna, która niejednokrotnie bywa przyczyną wypadków. Również nieużywane nawet przez chwilę maszyny należy odpowiednio zabezpieczyć i odłączyć od źródeł zasilania. W trakcie prac polowych należy też całkowicie wykluczyć alkohol.

(opr. KJB)

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyNie jest dobrze...

Nauczyciel tuż przed oddaniem uczniom prac ze sprawdzianem z matematyki mówi do uczniów:
- Opowiem wam teraz anegdotę, którą przywołuję często w takiej sytuacji. Otóż w czasach PRL-u była stosowana, jak może wiecie, dość ścisła cenzura. Zdarzyło się, że pewnej wsi chciał dać koncert zespół o zaskakującej nazwie "Przejebane".
Niestety, źle by to wyglądało na plakatach, więc w obawie przed cenzurą sprytny sołtys tejże wsi postanowił zmienić nazwę zespołu na "Nie Jest Dobrze". Historia skończyła się happy endem. Zespół się zgodził, koncert był udany. A teraz przechodzimy do głównego powodu, dla którego to słyszycie. Moi drodzy, sprawdziłem wasze prace. Nie jest dobrze...

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u