Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Błąd lekarski, wstrząs septyczny i zapalenie otrzewnej doprowadziły do śmierci pacjentki zduńskowolskiego szpitala

Błąd lekarski, wstrząs septyczny i zapalenie otrzewnej doprowadziły do śmierci pacjentki zduńskowolskiego szpitala

szpitalzdw25 lekarzy i 19 pielęgniarek, którzy brali udział w kilkumiesięcznym procesie diagnostyczno-leczniczym emerytowanej nauczycielki z powiatu zduńskowolskiego, ma do końca sierpnia przesłuchać śledczy z prokuratury w Sieradzu. Kobieta zmarła 1 kwietnia na terenie szpitala w Sieradzu. Sekcja zwłok wykazała jednak, że do zgonu przyczynił się błąd lekarski, do jakiego doszło na terenie szpitala zduńskowolskiego, a jego wynikiem był wstrząs septyczny.

 

Podczas operacji - jak przypomina Jolanta Szkilnik, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Sieradzu - 30 listopada ubiegłego roku pokrzywdzona została poddana zabiegowi operacyjnemu w Zduńskowolskim Szpitalu Powiatowym i wypisana do domu 5 grudnia. Z uwagi na problemy z gojeniem się rany, nasilającymi się bólami brzucha i pogarszającym się stanem zdrowia, pokrzywdzona oraz jej bliscy w okresie od 7 grudnia 2016 roku do 6 marca tego roku wielokrotnie kontaktowali się z lekarzami w różnych placówkach lekarskich. 7 marca tego roku została przyjęta na oddział chirurgiczny Szpitala Wojewódzkiego w Sieradzu, gdzie przeszła dwie operacje. Podczas pierwszego zabiegu znaleziono w jamie brzusznej pacjentki seton gazowy, który został tam zaszyty podczas operacji operacji ginekologicznej w listopadzie.

Na poczet postępowania zabezpieczono obszerną dokumentację medyczną zmarłej, zebrano zeznania od świadków, w tym od rodziny kobiety. Do Sądu Rejonowego w Zduńskiej Woli skierowano wnioski o zwolnienie z tajemnicy zawodowej 25 lekarzy i 19 pielęgniarek, którzy brali udział w całym procesie diagnostyczno-leczniczym zmarłej. Prokuratura powoła także zespół biegłych lekarzy, który ma wydać opinię w tej sprawie. Na razie wiadomo, że skutkiem pozostawienia setonu gazowego w jamie otrzewnej i ujawnionym podczas kolejnej operacji dużego ropnia międzypętlowego, był wstrząs septyczny, który doprowadził do zapalenia otrzewnej. A ostatecznie zgonu...

ReKs

O wszczęciu postępowania pisaliśmy już tutaj -->: http://www.siewie.tv/artykuly/aktualnosci/6583-zduskowolski-szpital-ponownie-pod-lup-prokuratora-czy-doszo-do-bdu-lekarskiego

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyAnegdota teatralna o polskiej polityce

W jednym z warszawskich teatrów na próbie Kalina Jędrusik zapaliła papierosa. Na scenie nie wolno palić papierosów, więc szybko podszedł do nie strażak i powiedział: - Proszę zgasić papierosa, bo tu nie wolno palić!. A Jędrusik, jako Jędrusik, z wdziękiem odparła: - Odpier... się, strażaku! Ten oniemiał, strasznie się zamyślił, poszedł za kulisy i tam trwał jakiś czas. Potem nabrał powietrza, wrócił na scenę, ale tam już nie było Kaliny Jędrusik tylko Barbara Rylska. Jednak strażak tego nie zauważył, bo oczy zaszły mu bielmem z wściekłości. Krzyknął do Rylskiej: - Ja też potrafię przeklinać, ty ku...o stara! Kompletnie zdumiona pani Basia pobiegła do Edwarda Dziewońskiego, który był reżyserem spektaklu, i powiedziała mu, że strażak zwariował, bo ją zwyzywał bez żadnego powodu. Dziewoński strasznie się zezłościł, poszedł do strażaka i powiedział: - A pan jest c...j! Przy czym strażak na posterunku też już był inny. Więc tak wygląda życie polityczne w naszym kraju... Tę anegdotę opowiadał wielki polski aktor, Gustaw Holoubek.

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u