Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Felietony

Słowo za dużo o futbolu

LEKKOSCBYTUNależę do tych nielicznych Polaków, którzy nie są bynajmniej zadowoleni z osiągnięć reprezentacji Polski w piłce nożnej na EURO'2016 we Francji. Drużyna ta wpisała się bowiem ciekawie w wielki ciąg wydarzeń w naszej historii, określanych przez realistów i pragmatyków jednym zdaniem: Polacy umieją pięknie przegrywać. I jeszcze na dodatek w ostatnich latach wymyślili sobie do tego idiotyczny zaśpiew: Polacy, nic się nie stało!

 

Łódź – mój Transatlantyk

LEKKOSCBYTUŻycie bywa piękne także dlatego, że potrafi zaskakiwać przyjemnie i absolutnie nieprzewidywalnie. Jakiś czas temu otrzymałem niezwykłe zaproszenie. Do kina... w łóżku, na środku ulicy Piotrkowskiej w Łodzi. Jak się później zorientowałem, miała to być zapowiedź fantastycznego festiwalu filmowego TRANSATLANTYK.

 

Margaret pod sieradzką kroplówką

LEKKOSCBYTUMargaret topowa gwiazda polskiej piosenki będzie długo wspominać Sieradz. Tu bowiem, w sobotni wieczór 11 czerwca, dopadło ją skrajne zmęczenie z przepracowania. Organizm przeciążonej koncertami 25-letniej kobiety odmówił na chwilę posłuszeństwa. Małgorzata Jamroży rodem z Ińska w Zachodniopomorskiem znalazła się w sieradzkim szpitalu!

 

Cześć Kolega Sklep

LEKKOSCBYTUChyba już wiem skąd bierze się angielska flegma. Wybrałem się do Anglii nie po to, aby się o tym przekonać, ale przy zupełnie innej okazji poczyniłem tyle obserwacji, że mam swój pogląd na tę sprawę. Jeśli Wielka Brytania obierała przez jakieś trzysta lat pół świata ze wszelkich możliwych dóbr, szerząc herbacianą kulturę i poszerzając Imperium, to skutki są róże. Także i takie, że rdzenni obywatele mają silne poczucie wyższość. Zwłaszcza, że teraz jest ich coraz mniej w stosunku do fali imigrantów z całego świata, która płynęła i dalej płynie.

 

Gen. Anders i Monte Cassino... Powrócił wódz na miejsce zwycięskiej bitwy i tam spoczął wśród swoich żołnierzy

matysiakGenerał Władysław Anders, weteran I wojny światowej (armia rosyjska), wojny polsko-bolszewickiej 1919-20 i II wojny światowej, ośmiokrotnie ranny. W zamachu majowym marszałka Piłsudskiego, po stronie rządu, był szefem sztabu dowódcy obrony Warszawy. Mistrz zawodów kawaleryjskich w Europie (1932 r. Puchar Narodów w Nicei).

 

Gęsi, Duda-Gracz, czyli nic tak samo się nie zdarza

LEKKOSCBYTU- Przypomina mi to zbiegowisko gęsi, które robią strasznie dużo hałasu, machają skrzydłami, pierze leci, przy tym sra.., plują, wzniecają tumany kurzu. Ten brudny dym niedługo opadnie, ale kto to wszystko posprząta? - tak mówił mi Jerzy Duda-Gracz, wielki polski artysta malarz (1941 - 2004), a i myśliciel, kiedy udzielał mi wywiadu. Działo się to w Sieradzu, w styczniu roku 1990 roku. Wywiad, który ukazał się 3-4 lutego w ,,Głosie Robotniczym'' zatytułowałem ,,Ciągle stoję po niewłaściwej stronie''.

 

W pochodzie 1-majowym niechętnie, a najlepiej wcale

sieradzkie_peerelki2Ze złością odpowiadam pewnym gościom – to nie jest tęsknota za komuną, to jest tęsknota za młodością... - parafrazując piosenkę jednego z najcudowniejszych poetów piosenki polskiej, Andrzeja Sikorowskiego, wspominam 1-majowe ,,jasełka'', czyli pochody, akademie, a na koniec opisywanie tychże w głęboko dziś niesłusznych gazetach. Bo tak się ułożyło moje życie!

 

Arabeska, czyli co ma taniec do chama

LEKKOSCBYTUMój znajomy, weekendowy intelektualista mawia, że nie ma już prostych chamów. Prosty cham to było kiedyś powszechne zjawisko, ale do zniesienia. Teraz prawie zawsze mamy do czynienia z chamem wykształconym, nieoczytanym, ale bynajmniej nieprostym. Taki cham jest groźniejszy, trudniejszy do wykrycia, no i o niebo bardziej dokuczliwy. Mieszka może nie w każdym z nas, ale w wielu na pewno. Jednym z klasycznych przykładów chamstwa jest oburzenie z byle powodu.

 

Miłość jest jak...

sieradzkie_peerelki2Jako nastolatek byłem bardzo nieśmiały w stosunku do dziewcząt, ale też nader kochliwy. Co i rusz inny obiekt z cudnymi oczami, uczesany w kitki, w koński ogon lub w modnej wtedy przepasce na włosach, wpływał na przyśpieszenie akcji mojego serca, choć prawdziwą miłością była... piłka nożna. Ale cóż, był to czas Włodka Lubańskiego, Kazika Deyny, Jana Banasia, Zygmunta Szołtysika i Huberta Kostki.

 

Absurd zdziczenia, czyli sprawa dyrektora Dariusza Kałdońskiego

LEKKOSCBYTUNie byłem przesadnym fanem dyrektora Szpitala Wojewódzkiego w Sieradzu im. ks. prymasa Stefana Wyszyńskiego. Zwłaszcza w początkowej fazie jego działalności na gorącym dyrektorskim stołku tej koszmarnie zadłużonej wówczas, a było to 17 lat temu, placówki służby zdrowia. Nie wiem, czy pamiętacie, ale na lecznictwo otwarte, czy zamknięte mówiło się wtedy niemal wyłącznie służba zdrowia. Dyrektor i lekarz Dariusz Kałdoński nigdy o tym nie zapominał! Starał się zawsze jak najlepiej wypełniać swoje obowiązki. I co ma z tego? Moralną zgagę, bo dostał kopa tak perfidnego, że pewnie filozofom się o takowym nie śniło.

 
Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyJakoś to załatwimy...

Taksówkarz wiezie ładną kobietę. Kiedy dojechali na miejsce okazuje się, że ta nie ma pieniędzy na opłacenie kursu. Taksówkarz na to: - Niech się pani nie martwi, jakoś to załatwimy...

Po czym zawraca auto, jedzie za miasto na sporą, zieloną łączkę. Zatrzymuje się, otwiera bagażnik, wyciąga koc i kładzie na trawie.

- Ależ proszę pana, ja na pewno oddam panu pieniądze! Proszę nic mi nie robić, mam dzieci i męża, którego bardzo kocham... - mówi kobieta prawie płacząc.

- A ja mam czterdzieści królików, więc rwij trawę i nie dyskutuj! - odpowiada taksówkarz.

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u