Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Felietony

Urugwajski hrabia Dracula

batcaveMój szef znów nalega bym napisała ciekawy felieton, a ja znów mam dylemat. Portugalia - Ghana, USA – Niemcy, czy spełnienie prośby zwierzchnika? Postanowiłam połączyć przyjemne z pożytecznym. Dlatego bardzo mi przykro ale znów będzie o piłce nożnej. I co z tego, że już było?

 

 

Mundialowa sjesta i atak zombie

batcaveSiedzę sobie wygodnie w fotelu i staram się skupić całą swoją uwagę na tym, co wyświetla ekran telewizora. Bowiem jak na prawdziwą fankę piłki nożnej przystało, śledzę zmagania drużyn na Mistrzostwach Świata w Brazylii. Dziś wypadło na mecz Brazylii z Meksykiem. I wszystko byłoby cudownie gdyby nie fakt, że muszę napisać jakiś felieton.

 

Chytry jak Szkot. Czy aby naprawdę?

FELIETON_prowincjonalnyJak powszechnie wiadomo, Polacy są narodem wybranym. Chętnie śmiejemy się z innych nacji: z Rosjan, Anglików, Niemców czy Szkotów. Z tych ostatnich bodaj najchętniej. Z kolei przyrównanie nas, przynajmniej niektórych, do dwóch kartofli o mało nie wywołało wybuchu III wojny światowej, co nieuchronnie nam grozi po przyszłorocznych wyborach do sejmu. O ile wybory te wygra PiS.

 

Wolność w trybach kapitalizmu

LEKKOSCBYTUDwadzieścia pięć lat temu, tuż przed wyborami 4 czerwca byłem we Lwowie. Przez dwie doby mieszkałem w konsulacie PRL jako gość ówczesnego konsula, Włodzimierza Woskowskiego. Czas był dla niego trudny, więc konsul nie mógł mi poświęcić zbyt wiele czasu. Udało mi się zrobić z nim wywiad, w którym nie było żadnych odniesień do bieżącej sytuacji politycznej.

 

Jak się baby nie bije to jej wątroba gnije

batcaveNo i stało się. Czterech przedstawicieli partii Janusza Korwina Mikke weszło do europarlamentu. Prezes Kongresu Nowej Prawicy czekał, czekał i się w końcu doczekał. Korwin, jak sam przyznaje, startował w eurowyborach w bardzo szczytnym celu. Mianowicie ma zamiar obrócić w perzynę Unię Europejską.

 

 

 

NIEDYSKRETNY UROK ZAKŁADOWYCH WYCIECZEK

sieradzkie_peerelki2Ech, łza się w oku kręci na wspomnienie zakładowych wycieczek z czasów PRL-u. Nie dość, że kosztowały one uczestników niewiele, bo zakład fundował (nie pamiętano, że najpierw trzeba było na tę rozrywkę zapracować), to jakież przynosiły emocje, jakież wspomnienia, a jakie fantastyczne kace... Bo cóż będziemy się oszukiwać, urok tych wycieczek polegał głównie na intensywnym życiu towarzyskim, co sprowadzało się do balang i spożywania alkoholu.

 

Ideał sięgnął bruku

FELIETON_prowincjonalnyRewitalizacja (dosłownie: przywrócenie do życia, ożywienie – zespół działań urbanistycznych i planistycznych, koordynowanych przez lokalną administrację, których celem jest społeczne, architektoniczne, planistyczne i ekonomiczne korzystne przekształcenie miejskiej dzielnicy (lub innego wyodrębnionego obszaru miasta) będącej w stanie kryzysu wynikającego z czynników ekonomicznych i społecznych. Niektóre programy rewitalizacyjne nakierowane są na ożywienie zdegradowanych obszarów miast które utraciły swoją pierwotną funkcję.

 

Rolnik sam w dolinie

batcaveOstatnio natknęłam się na zwiastun nowego programu telewizyjnego o niezwykle wyszukanym tytule „Rolnik szuka żony”. Telewizja publiczna w ramach swojej misji emitowania tylko i wyłącznie wartościowych programów wprowadziła do ramówki reality show o takiej właśnie nazwie. Cieszy mnie niezmiernie, że chociaż prezes TVP przejął się zapaścią demograficzną naszego kraju i w ten oto sposób postanowił ratować przyrost naturalny naszego narodu.

 

 

Jak Jacek został strażakiem

Leciała mucha z Łodzi do Zgierza
FELIETON_prowincjonalnyPo drodze patrzy: strażacka wieża
Na wieży strażak zasnął i chrapie
W dole, pod wieżą, gapią się gapie
Mucha strażaka ugryzła srodze…
O rety, pali się…

Do przypomnienia sobie tego ładnego wierszyka Jana Brzechwy zmusiła mnie lektura internetowego wydania tygodnika „Nad Wartą”. Ten tygodnik z tradycjami w zasadzie powinien zmienić niezwłocznie tytuł na „Przegląd Strażacki” albo „Starszy Sikawkowy”.

 

KRYPTONIM, CZYLI DLACZEGO DZIENNIKARZ SIĘ CHOWA

sieradzkie_peerelki2Różne są powody tego, że dziennikarz przyjmuje taki, czy inny kryptonim zawodowy - skrócony podpis pod krótkim dziełem dziennikarskim. Ale najczęściej żurnalista podpisuje się kryptonimem pod artykułem interwencyjnym, czy też zjadliwym felietonem, kiedy autor może spodziewać się poklasku czytelników, ale i zemsty opisywanych, bywa, że na zasadzie; uderz w stół, a nożyce się odezwą. W czasach, które tak frywolnie opisuję, były to często nożyce cenzorskie!

 
Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyGdy mi ciebie zabraknie...

Autobus z wycieczką zbliża się do granicy.
– Piwo! Siku! – po raz któryś z rzędu rozweseleni wycieczkowicze zmuszają kierowcę do zatrzymania.
Po dłuższej chwili, gdy już z powrotem zajęli miejsca w autokarze, kierowca pyta głośno:
– Czy kogoś nie brakuje?
Cisza. Po przekroczeniu granicy do kierowcy podchodzi mężczyzna i lekko bełkocząc mówi:
– Kurde, nie ma mojej żony...
– No przecież – mówi ze złością kierowca – przed odjazdem pytałem, czy kogoś wam nie brakuje!
Na to facet:
– Ale mnie jej nie brakuje, tylko mówię, że jej nie ma...

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u